Pamiętacie naszą wycieczkę do Neemrany? Tym razem postanowiliśmy zatrzymać się w tym forcie/hotelu na noc, by nasi goście mogli w pełni docenić jego uroki. I chyba im się podobało. Nam też.
A na deser Michatek myjący zęby na świeżym powietrzu.Tuesday, October 25, 2011
Subscribe to:
Post Comments (Atom)

Hej. A ta ściana obok MAchałka to taki tynk ozdobny czy raczej coś innego...?
ReplyDeleteNo to typowy zabytkowy hotel/fort w wydaniu indyjskim. Ja już przestałem takie rzeczy zauważać :)
ReplyDeleteb.
ja nie pamiętam żebyś kiedykolwiek zauważał :)
ReplyDelete