Jednym z punktów programu w czasie wizyty naszych gości był wypad na plażę do Orissy. Michatek podchodził początkowo do zabawy w morzu z pewną taką nieśmiałością, ale jak już się przekonał jaka to przyjemność to wychodzić nie chciał. Bawił się też z zawzięciem w piasku, budując zamki, usypując kopce i kopiąc jamy w towarzystwie rodziców. A Janka, jak to Janka przesypiała plażowanie w wózku.
Saturday, October 22, 2011
Subscribe to:
Post Comments (Atom)









0 comments:
Post a Comment