Po dwóch miesiącach nadal jesteśmy bardzo zadowoleni z posłania Michatka do przedszkola. Trochę zaczął chorować, ale bez przesady (tylko dwa razy zatrzymaliśmy go w domu), a za to bardzo lubi tam chodzić. Podobno najwięcej bawi się z pewnym Koreańczykiem o niewymawialnym imieniu. Dodatkowo uczy się trochę o Indiach - poniżej zdjęcie w tradycyjnym stroju indyjskim (kurcie) oraz z flagą Indii w dzień niepodległości.




tradycyjny strój indyjski to chyba nie jest to, co tygrysy i michatki lubią najbardziej. za to flaga jak najbardziej ;-)
ReplyDeletePo prostu obywatel swiata z tego Michatka.
ReplyDeleteNela zaczyna przedszkole za tydzien!