Tuesday, August 9, 2011

Lodi Gardens [Indie, Delhi]

Ze względu na niesprzyjającą pogodę (upał i deszcze) z pierwszym spacerem Janki czekaliśmy aż dwa tygodnie. Ostatecznie wybraliśmy się do parku Lodich w samym sercu New Delhi, który oprócz doskonale utrzymanych trawników słynie z zabytków z XV i XVI wieku.


Michatek dzielnie spacerował, a mała przespała całą wyprawę w wózku, szczelnie zabezpieczona moskitierą.
Janka wzbudzała pewne zainteresowanie, głównie z powodu młodego wieku. Jedna miła pani zwróciła nam nawet uwagę, że w Indiach nie wychodzi się z dziećmi przez pierwsze 40 dni życia. Dobrze, że nie widziała małej w chuście na zakupach :)


Na przyszłość musimy tylko pamiętać o prostej zasadzie - dziecko trzeba rozebrać przed wyjściem z domu, bo w takich śpioszkach pod moskitierą można się nieźle zgrzać...

4 comments:

  1. A lody mozna w tych lodi gardens dostac?

    ReplyDelete
  2. można, ale to przyjemność tylko dla odważnych :)

    ReplyDelete
  3. Ciekawa jestem, jak się czuje IndJanka w chuście.Żabka widziałam,chętnie zobaczyłabym też Janke.Ucałowania dla dzielnej Mamy i Reszty Rodzinki.Pozdrawiam

    ReplyDelete
  4. Ciekawa jestem, jak się czuje IndJanka w chuście.Żabka widziałam,chętnie zobaczyłabym też Janke.Ucałowania dla dzielnej Mamy i Reszty Rodzinki.Pozdrawiam

    ReplyDelete