Michatek dzielnie spacerował, a mała przespała całą wyprawę w wózku, szczelnie zabezpieczona moskitierą.
Janka wzbudzała pewne zainteresowanie, głównie z powodu młodego wieku. Jedna miła pani zwróciła nam nawet uwagę, że w Indiach nie wychodzi się z dziećmi przez pierwsze 40 dni życia. Dobrze, że nie widziała małej w chuście na zakupach :)
Na przyszłość musimy tylko pamiętać o prostej zasadzie - dziecko trzeba rozebrać przed wyjściem z domu, bo w takich śpioszkach pod moskitierą można się nieźle zgrzać...

A lody mozna w tych lodi gardens dostac?
ReplyDeletemożna, ale to przyjemność tylko dla odważnych :)
ReplyDeleteCiekawa jestem, jak się czuje IndJanka w chuście.Żabka widziałam,chętnie zobaczyłabym też Janke.Ucałowania dla dzielnej Mamy i Reszty Rodzinki.Pozdrawiam
ReplyDeleteCiekawa jestem, jak się czuje IndJanka w chuście.Żabka widziałam,chętnie zobaczyłabym też Janke.Ucałowania dla dzielnej Mamy i Reszty Rodzinki.Pozdrawiam
ReplyDelete