Tuesday, April 26, 2011

Mały Buddida :) [Nepal]

Śladami Buddy [Nepal]

W czasie naszej wizyty w Kathamndu zwiedziliśmy też dwa miejsca związane z buddyzm, religią wyznawaną przez sporą grupę Nepalczyków (dla większości najważniejszą religią jest hinduizm).
Pierwszym z nich była Boudhanath.

Położona na obrzeżach miasta stupa, czyli buddyjska budowla sakralna

jest swoistą oazą spokoju, jakby małą częścią Tybetu przeniesioną na nepalską ziemię





Drugim stupa Swayambhunath

Położona na wzgórzu nad Kathmandu stupa była niezły wyzwaniem wspinaczkowym, szczególnie że sobie wymyśliliśmy, że będziemy ją zwiedzać z wózkiem. Skończyło się na tym, że Bastek zdobywał Swayambhunath z Michatkiem w jednym ręku, jego wehikułem w drugim i plecakiem na grzbiecie.

A to już na szczycie

Młynki modlitewne, ich obracanie daje taki sam efekt jak tradycyjna modlitwa

Monday, April 25, 2011

Wycieczka z Bhaktapru [Nepal]

Drugiego dnia pobytu w Bhaktapurze zrobiliśmy sobie wycieczkę do Changu Narayan Temple, jednej z najstarszych świątyń w Dolinie Kathmandu, wpisanej na listę Ochrony Dziedzictwa UNESCO.
Do świątyni postanowiliśmy pojechać lokalnym autobusem.

W drodze tam jakoś nam się to nie dało, bo akurat gdy staliśmy na przystanku przejeżdżała taksówka wiozącą znajomych z naszego hotelu. Więc się z nimi zabraliśmy.
Świątynia okazała się bardzo ładnym budynkiem, ale też dość kompaktowym.

Zwiedziliśmy go więc stosunkowo szybko.






W drodze powrotnej wróciliśmy już lokalnym autobusem.

Mieliśmy dużo szczęścia, bo zajęliśmy ostatnie miejsca siedzące,
jak wysiadaliśmy tłok był już taki,
że ledwo przepchnęliśmy się do drzwi.

Sunday, April 24, 2011

Bhaktapur [Nepal]

Jako twórca straciłem dystans do swojego tworzywa. Nie potrafię dokonać selekcji zdjęć. Cierpieć będzie wy czytelnicy, oglądając te wszystkie foty zrobione przez nas podczas jednego dnia pobytu w Bhaktapurze.























Górskie przygody w Nagarkot [Nepal]

Do Nagarkot pojechaliśmy właściwie wprost z lotniska, trochę dlatego bo chcieliśmy uniknąć przedzierania się przez zatłoczone ulice Kathmandu, a trochę chyba dlatego, by jak najszybciej znaleźć się w górach. Chyba właśnie za nimi tęskniliśmy w ostatnim czasie najbardziej. A tu proszę nadarzyła się okazja zobaczyć najwyższe góry świata Himalaje. Nagarkot położona na 2 tys metrów n.p.m. wioska oferuje podobno jedne z najpiękniejszych i najłatwiej dostępnych widoków na ośnieżone szczyty Nepalu. Nam nie było niestety dane tego potwierdzić, bo przez cały pobyt niebo zasnuwała nam złośliwa mgła.

Transport publiczny

Górska koza

Widoki, w tle złośliwa mgła

Idziemy na spacer - do wędrówki zachęcają nawet przydrożne kamienie

Zwiedzamy wioskę

Wioska c.d.

Przerwa na jogurt

Wieża widokowa o poranku

Niestety z wschodu słońca nici.